![]() | ||
| źródło: pawlaczperski.bandcamp.com |
Wiejskie i dewocyjne tropy w nazwach utworów, którymi karmi nas
poznańska grupa Bachorze nie tylko pozornie korespondują z
ludowszczyzną. Dzisiejsze wsie to nie zawsze "kwiatów woń, ptaków
śpiew", ale także industrialny hałas ciągników, automatycznych
młockarni, gwar wywoływany przez wczasowiczów i dla wczasowiczów. Hałas
na wsi bywa tym dotkliwszy, że często i gwałtownie zaburza jej
naturalne, oczywiste i/lub wyobrażone środowisko dźwiękowe. Jednak hałas
na wsi jest, niezależnie od tego czy go chcemy, czy nie. Zresztą
wystarczy posłuchać początku otwierającej "Okoły gnębione wiatrem
""Pokory". Gitara brzmi tu jak amplifikowane koto - przez co nabiera
dzwonowej maniery gitar znanej z "Confusion is Sex" Sonic Youth - w ten mało
symboliczny, a bardzo dosłowny sposób łączy się noise i tradycja, a tak
naprawdę w kronikarski, choć artystyczny sposób oddaje rzeczywisty
soundscape wsi.






