Z muzycznych nowości niezwykle cenię sobie te wydawane przez wydawnictwo Instant Classic. Z
ciekawością obserwuję to co wytwórnia wytwarza. Jeśli mam to przedwsięwzięcie opisać gatunkami muzycznymi, które wydają muszę naprawdę się nieźle nagimnastykować intelektualnie. A i trud mój będzie daremny. Lecz czynię to, bo wypada mi napisać. Są to zatem: noisy, drony, trzaski, zgrzyty. Ale z drugiej strony jest normalny beat, zwrotka-refren-zwrotka-solo. Jest eskploatowanie klimatów retro i poszukiwanie dźwięków ulotnych. Są rzeczy, który się słucha choć są asłuchalne i są rzeczy, które są dobrymi piosenki. Jest i agresywna sierść i dzwoneczki i glitch i duszna atmosfera.
Zespół zaczął ambitnie, bo zdaje się, że najpierw wydali koncertówkę Pana Merzbowa. Później wielki sztos jakim jest "Cień chmury nad ukrytym polem" Starej Rzeki, czyli Kuba Ziółek i jego geniusz. Nie będę już nudził o Starej Rzece, bo Kuba Ziółek, który tworzy tysiąc innych projektów i zespołów więcej nudzenia o sobie nie potrzebuje (choć nie ma o nim wpisu na Wikipedii a Maryli Rodowicz niestety jest).
Wracając jednak do Instant Classic - wydaje mi się, że jak ktoś lubi być zaskakiwany w muzyce, wówczas wartałoby się wybrać na OneLouder niby-fest II. W powyższym linku znajdziecie wszystkie informacje na temat imprezy, której gwiazdami będą artyści ze stajni Instant Classic. Line-up jest doprawdy imponujący i wspomnę choćby o THAW ENSEMBLE))), czyli Thaw + tajemniczy goście oraz nowe premierowe kompozycje. Impreza odbywa się 27 września w Klubie Alchemia w Krakowie. Ja już swój bilet kupiłem i spodziewam się najlepszego. Po powrocie z imprezy zamieszczę tutaj niewielką recenzję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz